| wirek / Connery, Quatermain i spółka... |
| Autor | Wiadomość |
| rezist.com
|
Posted: 18 Paź 2003 17:02:56 E tam... najwierniejsza, a co powiesz na temat Flasha Gordona? Bo komiks chyba od 1934 wychodzil, a film powstal przed Batmanem :) Mi sie podoba, i uwazam ze jest bardzo dobra adaptacja komiksu. Przynajmniej tych kilku egzemplarzy ktore mialem okazje dawno temu posiadac. Pomijajac oczywiscie ze dzisiaj to raczej smieszy niz bawi : A Buck Rogers z 1929 roku i jego adaptacja? :) |
| Tomasz Senda
|
Posted: 18 Paź 2003 19:24:53 Pomijajac oczywiscie ze dzisiaj to raczej smieszy niz bawi :
Ale powyzsze to sie chyba nie wyklucza. Chyba nie zakladasz ze mozna sie bawic tylko na powaznych rzeczach?: Zeby nie byc goloslownym i zostac w tematyce grupy, ja sie swietnie bawilem przy pierwszym Kranie, a humoru odmowic mu nie mozna. A co do samego filmu, to faktycznie adaptacja jest dosyc luzna, ale przez to tez ciekawsza, szczegolnie jak ktos juz poznal komiks. Zdrowie Tomasz Senda (aka Those) |
| repek
|
Posted: 18 Paź 2003 19:07:05 E tam... najwierniejsza, a co powiesz na temat Flasha Gordona?
Nie wiem, nie znam komiksu. A Buck Rogers z 1929 roku i jego adaptacja? :)
Jak wyzej. repek :] |
| rezist.com
|
Posted: 18 Paź 2003 21:41:59 Ale powyzsze to sie chyba nie wyklucza. Chyba nie zakladasz ze mozna
sie bawic tylko na powaznych rzeczach?: NIe, nie, skad... mnie dzisiaj najbardziej bawia filmy grozy ktore kilkanascie lat temu wywolywaly strach, dzisiaj je ogladam z usmiechem na twarzy i naprawde sie bawie, szczegolnie wszystkie te Teen-Slashery :) No i pierwsze fabularne Spidermany byly tez calkiem udane, komiks znalem wtedy ledwo co glownie z Niemieckich wydan ktore dorwalem jakims cudem, ale wyobraznia i tak robila swoje :) |
| Tomasz Senda
|
Posted: 19 Paź 2003 10:24:39 No i pierwsze fabularne Spidermany byly tez calkiem udane, komiks znalem
wtedy ledwo co glownie z Niemieckich wydan ktore dorwalem jakims cudem, ale wyobraznia i tak robila swoje :) O, a tym mnie zaciekawiles. I jak sie to to prezentowalo. Tzn. nie w porownaniu do najswierzszej produkcji, ale ogolnie. Powiedzmy jak na tamte lata. Bo przyznam, ze nie mialem stycznosci z tymi filmami. No i tak do konca nie mam pewnosci o ktorych filmach piszesz. Podejrzewam ze chodzi o: "Amazing Spider-Man, The" (1978) [TV-Series 1978-1979] Ale raz, ze brak pewnosci, a dwa pojecia nie mam jak to wygladalo. Takze gdybys mogl rzucic garscia wrazen, byloby sympatycznie. Zdrowie Tomasz Senda (aka Those) |