| wirek / maly ruch |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| leh
|
Posted: 19 Lis 2003 07:50:36 Witam Nie wiem czy to tylko moje wrazenie czy tak jest naprawde ale kiedys jakis ruch byl na tej grupie, a teraz nic sie nie dzieje- nuda dluzyzna, az sie chce wyjsc z kina. Nie wiem czy brakuje tematów czy tez moze wszystkim sie znudzily komiksy, a mówia, ze jest bum na rynku. Tylko nie wiem dlaczego tak mówia bo nawet lódzki festiwal byl delikatnie mówiac taki sobie. Czy to ogólna tendencja czy po prostu wzorem Lindy z "psów" - nikomu nie chce sie gadac. Pozdrowienia Leh www.leh.art.pl |
| Caldrith
|
Posted: 19 Lis 2003 15:59:35 Nie wiem czy brakuje tematów czy tez moze wszystkim sie znudzily komiksy, a
mówia, ze jest bum na rynku. Tylko nie wiem dlaczego tak mówia bo nawet lódzki festiwal byl delikatnie mówiac taki sobie. Czy to ogólna tendencja czy po prostu wzorem Lindy z "psów" - nikomu nie chce sie gadac. masa komiksow na rynku, kazdy wiec kombinuje, skad wziac na nie kase i nie ma czasu pisac na grupe... ;] a na serio... sam nie wiem... |
| miszczb
|
Posted: 21 Lis 2003 08:13:19 Nie wiem czy brakuje tematów czy tez moze wszystkim sie znudzily komiksy, a mówia, ze jest bum na rynku. Tylko nie wiem dlaczego tak mówia bo nawet lódzki festiwal byl delikatnie mówiac taki sobie. Czy to ogólna tendencja czy po prostu wzorem Lindy z "psów" - nikomu nie chce sie gadac. wszyscy prawdziwi onanisci sa na forach dyskusyjnych wszystkich mozliwych stron komiksowych poniewaz tu nie moga niczego moderowac, awansowac, ani mowic jestes be i wyppierrdalaj to ida sobie gdzies, gdzie nie ma wolnosci wypowiedzi tylo ci mali faszysci rozdziela miedzy siebie funkcje moderatorow i rozporow doznajac pierwszej w zyciu erekcji |
| Krzysztof Szpunar
|
Posted: 21 Lis 2003 12:36:07 Nie wiem czy brakuje tematów czy tez moze wszystkim sie znudzily komiksy, a mówia, ze jest bum na rynku. Tylko nie wiem dlaczego tak mówia bo nawet lódzki festiwal byl delikatnie mówiac taki sobie. Czy to ogólna tendencja czy po prostu wzorem Lindy z "psów" - nikomu nie chce sie gadac. wszyscy prawdziwi onanisci sa na forach dyskusyjnych wszystkich mozliwych stron komiksowych poniewaz tu nie moga niczego moderowac, awansowac, ani mowic jestes be i wyppierrdalaj to ida sobie gdzies, gdzie nie ma wolnosci wypowiedzi tylo ci mali faszysci rozdziela miedzy siebie funkcje moderatorow i rozporow doznajac pierwszej w zyciu erekcji Ha! Jest to pewna interpretacja :) Ja natomiast sadze, ze dopuki w Polsce nie bylo zbyt wielu tytolow i komiks był raczej sportem malo popularnym, ludzie , ktorzy nie byli hardkorowymi maniakami komiksu, ale go lubili (mam pewna osobe na mysli jako przyklad) - szukali tu informacji o tym co w ogole jest ciekawego na swiecie, co wartoby sciagnac (z zagranicy, lub modemem ;p ), i pomarzyc sobie troche, jakby to bylo pieknie, gdyby u nas takie cudenka wydawali. Z kolei ci hardkorowcy, co "w komiksie" siedzieli mogli sie du do woli wyzyc i poszpanowac swoja wiedza i obyciem (pamietam pewna wymiane zdan : "a widziales co sobie Preacher zamontowal w (tu tytul zeszytu)?" "jeszcze tego nie czytalem - jestem dopiero w "Gone to Texas". -i od razu kazdy inny co nie wachal Preachera darl majty przez glowe). Byl tu zatem RUCH. Teraz informacja o nowosciach u nas i za granica zalewa nas ze wszystkich STRON. Teraz kazdy czuje sie hardkorowcem, bo wie co to jest Sandman i Hellboy. A wszyscy bardziejhardkorowcy przeniesli sie na moderowane fora :). Ot co. Acha - no i coraz rzadziej mamy do czynienia z rozrywka w postaci celnych i toksycznych (dla niektorych) postow szanownego mojego przedmowcy ;). Pozdr Krz - po dluzszej przerwie. |
| Caldrith
|
Posted: 21 Lis 2003 12:38:25 poniewaz tu nie moga niczego moderowac, awansowac, ani mowic jestes be i
wyppierrdalaj ha... to ja w takim razie osmiele sie podniesc reke na uwazany za swietosc w niektorych kregach - Produkt... a dokladniej na ostatni, paskudnie zielonkawy numer... no jest te 148 stron niby, ale po lekturze mialem wrazenie, ze tam w ogole nie ma co czytac... ostatnio to kupuje to pisemko jedynie dla Josephine, KRLa i Dabrowskiego z Ucieczka do miasta... no, czasami jeszcze Pure Hemp jest niezly, ale ciezko sie to oglada... reszta albo licha w tresci, albo malo czytelna... (o, przepraszam, Myszkowski tez mi sie podoba, obojetne czego by nie z siebie nie wypocil... ot, lubie jego kreske) szkoda tym bardziej wielka, bo kolejne numery owego periodyku ukazuja sie z coraz mniejsza czestotliwoscia... zatem: pietno... |
| SoReN
|
Posted: 21 Lis 2003 18:11:25 ha...
to ja w takim razie osmiele sie podniesc reke na uwazany za swietosc w niektorych kregach - Produkt... a dokladniej na ostatni, paskudnie zielonkawy numer... no jest te 148 stron niby, ale po lekturze mialem wrazenie, ze tam w ogole nie ma co czytac... A mi sie wlasnie bardzo podobal. Po numerze 17 mialem pewne niepokoje, ale 18 i 19 rozwialy moje obawy na temat kondycji P Crew. Nowa Gangsta sie zaczela - lubie te klimaty, choc kreska Kurta jest momentami nieczytelna. KRL jak zwykle wymiata, Mondo & Dab - chyba juz koniec, moze to i lepiej, choc nie byla to taka zla seria. Paroovka bardzo dobry, Josephine nie schodzi ponizej, bardzo wysokiego, poziomu (czekam z niecierpliwoscia na album), Hart & Kor - chyba zbedne, do SGK to sie nadawalo, ale do P chyba nie... Strachy tym razem bardzo dobre, fajna historia, ladnie narysowane, Opowiesci na sygnale - jakis wielkim fanem nei jestem, ale nieglupie, Szwedaka nie lubie, Olaf_22 - mi sie podobalo, dosyc fajne, 9 mm - widac, ze Clarence jest bardzo wszechstronny, dobra historia, kreska jak zwykle swietna, Ostatnia linia - czasem nieczytelny rysunek, ale fajny pomysl, Pure Hemp - swietne, Bizon wracaj! Ucieczka do miasta - Sledziu pisze dobre scenariusze, oby tak dalej, Moim zdaniem dobry numer, tak na 4+/5. A okladka... pomaranczowa bylaby lepsza... |
| . 1 . 2 . 3 . >> |