komiksy
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Odpowiedź Wydawnictwa Post do artykułu Wojciecha Orlińskiego z 12listopada o"V JAK VENDETTA" pt."Zem

wirek / Odpowiedź Wydawnictwa Post do artykułu Wojciecha Orlińskiego z 12listopada o"V JAK VENDETTA" pt."Zem
Autor Wiadomość
WYDAWNICTWO POST

Posted: 19 Lis 2003 10:06:56



W artykule „Zemsta kultury” (Gazeta Wyborcza z dnia 12 listopada 2003 r.),
poświęconym polskiemu wydaniu komiksu „V jak Vendetta”, jego autor Pan Wojciech
Orliński napisał m.in., że Wydawnictwo Post i tłumacz „beztrosko” zgubili część
erudycyjnych cytatów autora, zaś dla części znaleźli „ryzykowne zamienniki”,
podając jako przykład zastąpienie fragmentu „Sympathy for the Devil” Rolling
Stonesów cytatem z „Pani Twardowskiej” Mickiewicza. Zarzucono nam również nie
zamieszczenie w książce przypisów wyszczególniających źródła cytatów i rolę,
jaką pełnią one w narracji książki.

Ponieważ Czytelnicy „Gazety” mogliby odnieść pewne mylne wrażenie co do
przekładu „V jak Vendetta” przedstawiamy poniżej racje, które kierowały nami
przy opracowywaniu polskiej wersji komiksu.

Do tłumaczenia „Vendetty” przykładaliśmy wielką uwagę i zdając sobie sprawę ze
złożoności scenariuszy Moore’a, szczególnie zależało nam na wyrazistości i
zachowaniu charakteru odniesień, które w książce się znajdują. Kierowaliśmy się
w tej kwestii zarówno dostępnymi nam analizami dzieła Moore’a, jak i sugestiami
fanów komiksu, którzy od momentu zapowiedzenia przez nas wydania książki
przesyłali nam swoje spostrzeżenia na jej temat. Na podstawie zgromadzonych
materiałów i ilości pracy włożonej w ich redakcję możemy zapewnić, że nie
zgubiono żadnego z cytatów zawartych w oryginalnym tekście „V jak Vendetta” i o
żadnej niedbałości nie może tu być mowy.

W kwestii wierności polskiego przekładu. Komiks został przetłumaczony przez
Jacka Malczewskiego w sposób maksymalnie zgodny z angielskim oryginałem. Dla
zdecydowanej większości cytatów i odniesień tłumaczowi udało się odnaleźć ich
polskie odpowiedniki, lub – w razie ich braku – takowe stworzyć. Na zmianę
cytatów zdecydowaliśmy się tylko w trzech przypadkach, kiedy stwierdziliśmy, że
dosłowne tłumaczenie brzmiałoby nieudolnie lub niewiele sugerowało czytelnikowi:

1. Tytuł pierwszej księgi brzmiący w oryginale „Europe after the reign” jest
nie tylko nawiązaniem do tytułu obrazu Maxa Ernsta „Europa po deszczach”, ale
jest też – poprzez trudną do przetłumaczenia na polski grę słów (zamianę
angielskiego „rain” na „reign”), zapowiedzią sytuacji politycznej, z jaką mamy
do czynienia w komiksie. Obraz Ernsta został namalowany w 1942 r. jako protest
przeciwko wojnie i ówczesnej polityce. Moore używając „reign” wprowadził do
katastroficznego w swoim wydźwięku dzieła Ernsta sugestię powrotu porządku
totalitarnego. Pozostawienie tylko i wyłącznie tytułu obrazu nie oddawałoby
charakteru gry słownej zawartej w tytule. Zgodnie z sugestią Jacka
Malczewskiego zmieniliśmy rzeczony tytuł na „Nową, wspaniałą Brytanię”, co w
oczywisty sposób nawiązuje do słynnej antyutopii Aldousa Huxleya – wymienionej
zresztą przez Moore’a jako źródło inspiracji (w artykule zamieszczonym w II
tomie komiksu).

2. Scena zabójstwa biskupa. Rzecz niby prosta – można oczywiście było dochować
wierności oryginałowi, tłumacząc angielskie „I’m a man of wealth and taste”
(Rolling Stones, „Sympathy for the Devil”) na polskie „jestem człowiekiem
bogactwa i smaku” i zamieszczając przypis u dołu strony „że to Stonesi”.
Problem zaczyna się w momencie gdy zauważymy, że scena ta jest kulminacją
dłuższej sekwencji przedstawiającej diaboliczny pakt pomiędzy „V” i Evey i
jego konsekwencje. Sekwencja ta z kolei poprzedzona jest przez Moore’a cytatem
z „Fausta” Goethego i ambiwalentny charakter relacji pomiędzy dwójką bohaterów
jest „wygrany” właśnie dzięki porównaniu jej do tej znanej z dramatu Goethego.
O ile Anglik czytający w oryginale ogólnie znany tekst Stonesów od razu
zrozumie jego nawiązanie do sceny spotkania Mefistofelesa i Fausta, polski
czytelnik po przewertowaniu przypisów doszedłby tylko do wniosku, że to Mick
Jagger.
Problem tej sceny najlepiej wyraża fakt, że ani w przekładzie francuskim, ani
niemieckim nie przetłumaczono cytatu angielskiego, zamieniając go na wytwory
rodzimej kultury. Natomiast wybrana przez Malczewskiego „Pani Twardowska”
Mickiewicza jest pastiszem interesującego nas w tym kontekście tematu
faustowskiego i w dodatku dokładnie nawiązuje do znanej sceny u Goethego. Utwór
ten jest raczej lekki i ma dowcipny wydźwięk, podobnie zresztą jak zacytowane w
tym kontekście „Sympathy for the Devil”. Ponadto, cytat ze wspomnianej ballady
sygnalizuje centralny dla komiksu wątek zemsty.

3. W tomie drugim „Vendetty” pojawił się analogiczny problem. W pewnym momencie
w oryginale „V” mówi do Evey: I’m waiting for the man – cytując znany utwór z
pierwszej płyty „The Velvet Undergound”. Znów mamy do czynienia z dziełem
ogólnie znanym w oryginale, którego dosłowne przetłumaczenie na polski niewiele
powiedziałoby czytelnikowi. Malczewski zastąpił go tekstem „Czekam na sygnał z
centrali... centrala nas ocali.” Chyba nie trzeba wyjaśniać, skąd pochodzi ten
cytat. Napiszemy tylko, że naszym zdaniem idealnie pasuje on do mrocznego i
dusznego klimatu „Vendetty”.

Kwestia przypisów. W trakcie pracy nad „Vendettą” rozważaliśmy opatrzenie jej
przypisami oraz dołączenie do książki tekstu tłumacza, który przybliżyłby
Czytelnikowi niektóre wątki historyczne i kulturowe. Była to dla nas istotna
sprawa i zrezygnowaliśmy z niej świadomie. Komiks został opatrzony dwoma
wstępami autorów (w tomie I) i długim artykułem Alana Moore’a (w tomie II),
gdzie pisze on jasno i klarownie o swoich inspiracjach i przybliża proces
tworzenia dzieła. Ponieważ pewne źródła inspiracji zostały już zasugerowane
przez samego autora, stwierdziliśmy, że dodanie przypisów do książki
byłoby „przedobrzeniem”. Koniec końców, odnajdywanie cytatów i odniesień w
komiksie jest jednym ze źródeł przyjemności, jakie sprawia nam gra zawarta
w „Vendetcie”. Nie widzieliśmy sensu w pozbawianiu Czytelnika tej frajdy.
„V jak Vendetta” to komiks bardzo gęsty fabularnie. Odniesienia w nim istnieją
nie tylko w płaszczyźnie tekstualnej, ale i graficznej (elementy scenografii,
kompozycja kadrów). Komiks Moore’a można czytać wiele razy i za każdym razem
odnajdywać w nim kolejne, niezauważone wcześniej znaczenia. Stworzenie
kompetentnych przypisów do komiksu wymagałoby dodania do książki całkiem
pokaźnego rozdziału, z kolei wybór pewnych przypisów byłby sugerowaniem
jakiegoś „kanonicznego” klucza do jego odczytania, a tego chcieliśmy się
ustrzec. Zrezygnowaliśmy z przypisów również dlatego, że nie ma ich ani w
oryginale, ani też w znanych nam wydaniach zagranicznych: niemieckim i
francuskim. Wydania te nie zawierają też wspomnianych wyżej artykułów Moore’a i
Lloyda. Wnioskujemy z tego, że „Vendetta” nie jest dziełem adresowanym do osoby
nie obytej z przywoływanym w niej kontekstem kulturowym, i że jednak Czytelnik
ma prawo do swojej interpretacji. Oczywiście, jeśli okaże się to w niedługiej
przyszłości problemem i sugestie będą iść jednak w kierunku opatrzenia komiksu
przypisami, ten wymóg spełnimy.

W każdym przekładzie komiksu, książki czy filmu, zasadniczym problemem jest
stopień dochowania wierności oryginałowi i zawsze w tym kontekście pojawiają
się kontrowersje. Zbyt duże odejście od oryginalnego tekstu wypacza lub
zniekształca ideę dzieła, z kolei praktyka dowodzi, że bezkrytyczna
czołobitność prowadzi do tragicznych lub śmiesznych „kwiatków” w postaci
będącej parę lat temu obiektem żartów nieszczęsnej „Fredzi Phi-phi”- zbyt
dosłownego tłumaczenia tytułu „Winnie-the-Pooh”, bardziej znanego u nas pod
prostszą nazwą „Kubuś Puchatek”. Jak widać, zawsze jest to kwestią
indywidualnego wyboru tłumacza, który tłumacząc tekst musi mieć jednak jakąś
zwartą koncepcję tego co robi. Dokonując przekładu „Vendetty” Jacek Malczewski
taką koncepcję bez wątpienia miał. Dyskutowaliśmy z nim na ten temat
wielokrotnie, i mieliśmy okazję do dokładnego określenia szczegółów związanych
z polskim wydaniem. Ufamy, że spełnia ono oczekiwania polskiego Czytelnika.

Z poważaniem

Andrzej i Marek Rabenda
Wydawnictwo Post




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.418
miniBB.net © 2001-2008 op37 techno infobi fubi

  • E-marketing w akcji, czyli jak skutecznie wzbudzać pożądanie klientów i zazdrość konkurencji
  • • Kategoria: E-biznes• Stron: 232, miękka oprawa, format: A5• Autor: Praca zbiorowa pod redakcją Konrada Pankiewicza Otaczają Cię proste, oczywiste rozwiązania, które mogą szokująco zwiększyć Twoje dochody, znaczenie, wpływy i przyczynić się do Twojego sukcesu.]]>
    wiecej
  • Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. 195 ujęć Scotta Kelbyego
  • • Kategoria: Digital Lifestyle• Stron: 232, miękka oprawa, format: B5• Autor: Scott Kelby Poznaj tajniki profesjonalnej fotografii Dowiedz się, jak zapewnić zdjęciom ostrość Stosuj techniki używane przez profesjonalistów Rób wspaniałe zdjęcia, których inni będą Ci zazdrościć Kupiłeś swój pierwszy aparat cyfrowy, zrobiłeś serię zdjęć, przesłałeś je do komputera, zaczynasz oglądać i… żadne z nich tak naprawdę Cię nie zachwyca.]]>
    wiecej
  • Mistrz ciętej riposty
  • • Kategoria: Inne• Stron: 136, miękka oprawa, format: A5• Autor: Lisa Frankfort, Patrick Fanning Słowo-klucz: ASERTYWNOŚĆ Niech "nie" bezwzględnie znaczy "nie", "tak" - "tak", a język nigdy nie staje kołkiem. Niech właściwe słowa zawsze znajdą się w odpowiednim momencie, a wypowiedzi faktycznie odzwierciedlają myśli i uczucia.]]>
    wiecej